web analytics

Kajak na autostradę czyli kup pan cegłę

Sieć Play wprowadziła ostatnio do oferty telefony firmy RIM pod nazwą Blackberry. Te nazywane przez niektórych smartfonami urządzenia są znane z dobrej obsługi poczty e-mail (zwłaszcza korporacyjnej) co wraz z dosyć wysoką do tej pory ceną usługi skutkowało przewijającą się tu i ówdzie opinią elitarności jeżynek

Jednocześnie okazało się, że mimo obecności w ofercie różnych modeli Blackberry, najbardziej promowany jest model, który w ogóle w ofercie Playa nie powinien się znaleźć!

 

Oto clipy reklamowe Play-a z Blackberry:

 

 

Zachęcają one do korzystania z Blackberry w sieci 4G. Pomijając całą dyskusyjność określenia 4G w Play, tu dochodzimy do kuriozalności. Otóż reklamowanym modelem Blackberry jest model 8520, który  – o zgrozo – nie jest nawet telefonem 3G!!

Model Curve 8520 ma moduł radiowy wyłącznie GSM z technologią EDGE, w tym przypadku Class 10, umożliwiającym download z prędkościami do 236 kilobitów na sekundę, realnie około 170 kbps.
Większość sieci Play pracuje w pasmach 900 MHz i 2100 MHz wyłącznie w standardzie WCDMA/UMTS (czyli 3G, na wyrost z powodu technologii HSPA nazywanej 4G), którego to standardu Blackberry 8520 w ogóle nie obsługuje.

To znaczy, że reklama Play kłamie w żywe oczy  hasłem „skorzystaj  z sieci 4G z Blackberry 8520”. Otóż nawet gdyby ktoś chciał, to się nie da. Po prostu się nie da.

A rzecz jest o tyle kuriozalna, że równocześnie w ofercie Play znajduje się model 9300, który jest identyczny z modelem 8520: ma te same rozmiary, prawie te same funkcje (pomijając oczywicie 3G i nowsze zakresy WLAN i Bluetooth oraz odbiornik GPS), wagę i dokładnie ten sam wygląd. Bez spojrzenia na informacje o telefonie nie da się wizualnie obydwu modeli odróżnić. Co więcej – są oferowane w dokładnie tej samej cenie. W tym samym abonamencie kosztują dokładnie tyle samo, co do złotówki.

Reklamowanie w tej sytuacji 8520 jest conajmniej kuriozalne, ten telefon w ogóle nie powinien się znaleźć w ofercie tej sieci.  Dlaczego więc tam się znalazł? Nie mam zielonego pojęcia, mogę tylko gdybać. Play już przy okazji Apple iPhone 4 pokazał, że jak ktoś wpadnie na choćby najdziwniejszy marketingowo pomysł, to zostanie on zrealizowany. W efekcie Play oferował chyba najdroższego w Europie iPhone 4, a kupując bilet na British Airways, hotel w Londynie, dobrą kolację w restauracji, całodzienny bilet na londyńską komunikację oraz samego iPhone 4 w Apple Store na Covent Garden czy Regent Street można było zaoszczędzić 1000 zł, nie wpominając o braku dwuletniej umowy.

Być może i teraz skorzystali z jakiegoś dziwnego dostawcy, który co prawda dał dobre ceny, ale zmusił do zakupu wiązanego w postaci modeli 8530, 9300 i 9780 (wszystkie trzy znajdują się w ofercie Play), a sama sieć teraz desperacko próbuje upchnąć ten najgorszy i niepasujący do niczego model frajerom przy pomocy kłamliwych reklam.

Jeżeli ktokolwiek z Waszych znajomych nosi się z zakupem Blackberry w Play, powiedzcie mu o tym, niech kupi choćby 9300, który ma 3G i przy okazji odbiornik GPS. Zakup 8520 jest jak tytułowy zakup kajaka na autostradę. Jak ktoś się bardzo uprze, to jakoś się poruszać da. Ale sensu wielkiego to nie ma.

Leave a Reply