W ostatni poniedziałek, 15 lutego, Steve Ballmer wraz ze współpracownikami zaprezentował najnowszy system operacyjny Windows Phone 7 series.
Jest w sieci wiele opisów, wydaje się, że już można podsumować co wiemy o najnowszym produkcie mobilnym.
Plotki o nowym systemie krążyły już od wielu tygodni. Z przekonaniem potwierdzano prezentację na Mobile World Congress w Barcelonie, zeby za moment temu zaprzeczyć. Pokazywano zdjęcia ekranów które jakoby wyciekły z Microsoftu. Pojawiały się też informacje, że nowy system nie będzie obsługiwał programów napisanych dla starszych wersji i całość oprogramowania będzie musiała byc napisana od nowa. Inną hiobową wieścią miał być całkowity brak wielozadaniowości w systemie.
Obecnie wiemy już jak wygląda, wiemy też conieco o funkcjonalności.
Wygląd jest oparty na koncepcji kafelków które mają pełnić rolę centrów informacji (ang. hubs), grupując informacje używając osób i zdarzeń których dotyczą a nie aplikacji w których zostały stworzone. Koncepcja jest ciekawe i całkowicie odmienna od koncepcji uzytej w iPhone, gdzie do każdej funkcji trzeba najpierw otworzyć aplikację. Dosyć ładnie to ujęto w filmie prezentującym nowy system:
Wiadomo również, że WP7 obsługuje programy napisane dla starszych wersji systemu. Holenderska stronie winmo.nl zaprezentowała krótką prezentację świadczącą, że oprogramowanie nawigacyjne TomTom działa pod WM7. Automatyczne tłumaczenie tej strony możecie znaleźć tutaj (to automatyczne tłumaczenie Google, wymaga sporo wyrozumiałości).
Na niezawodnym forum xda-developers.com opublikowano również fragmenty informacji dla programistów mówiące otwarcie, że WP7 wspiera istniejące oprogramowanie dla WM6.x pod warunkiem, że nie korzysta i/lub nie współdziała z interfejsem użytkownika (bo przecież ten jest zupełnie inny). Oprogramowanie korzystające lub współdziałające z UI będzie wymagało poprawek i przekompilowania. Nie jest to wielki problem, gdyż taka sytuacja istniała już przy każdej zmianie systemu i związanego z nim UI, np. przy przejściu z PocketPC 2000 na PPC2002, później na Windows Mobile 2003 i WM5. Oznacza to też, że spora liczba istniejących programów na Windows Mobile zadziała pod Windows Phone 7 bez żadnych problemów, a większość pozostałych da się przystosować stosunkowo niewielkim nakładem pracy ich autorów.
Wątek na forum xda-developers.com znajduje się tutaj.
Wszystko to oznacza, że wbrew plotkom, nie jest to nowy system. W środku jest wciąż stary dobry Windows CE (nie wiadomo dokładnie w której wersji, jedni twierdzą, że 6.0 inni, że zgodnie z numeracjami innych systemów – 7.0). Zmianie – i to dosyć radykalnej – ulega jedynie interfejs użytkownika. W skrajnym przypadku może się okazać, że będzie łatwo wrócić do poprzedniego wyglądu (tak jak się da w przypadku systemu WM.6.5). Oczywiście jest również możliwe, że interfejs nie jest usuwalny, idę o zakład, że każdyu kolejny dzień będzie przynosił nowe szczegóły nowego systemu.
Co budzi wątpliwości? Otóż jeszcze całkiem niedawno pokazywano ekrany nadchodzącego systemu pod nazwą kodową Python który miał być Windows Mobile 7. Był on zgoła inny niż zaprezentowany WP7:
Ekrany te ewidentnie pokazują rozwój interfejsu Windows Mobile, w wersji dla urządzeń bez ekranu dotykowego. Powstają więc w tym miejscu różne hipotezy. Jedną jest, że w pewnym momencie Microsoft całkowicie zarzucił rozwój interfejsu Windows Mobile i zdecydował się oprzeć na interfejsie swojego odtwarzacza MP3 Zune, który odniosł umiarkowany sukces w USA, zwłaszcza w ostatniej wersji Zune HD (zaprezentowany w poniedziałek Windows Phone 7 series jest idalnie czymś, czego spodziewalibyśmy się po Zune Phone, również zapowiadanym w krążących plotkach).
Być może też zdjęcia przestawiają jakąś odnogę systemu dla urządzeń bez ekranu dotykowego. Są one wciąz produkowane, a krążąca w internecie specyfikacja wymagań technicznych dla WM7 wymaga conajmniej pojemnościowego ekranu dotykowego.
Dosyć ciekawy artykuł na ten temat (w języku angielskim) znajduje się tutaj.
Wróćmy jednak do samego WP7. Idea centrów informacji (hubs) jest bardzo ciekawa, ale jednocześnie atakuje mnie nieodparte uczucie deja-vu. Gdzie ja to już widziałem? Oczywiście, to samo było już w HTC Sense. To prawda, schowane gdzieś w funkcjach do tego stopnia, że większość użytkowników utożsamia Sense z ładniejszym TouchFlo i nic więcej (a szkoda). Czy programiści HTC uczestniczyli w tworzeniu nowego interfejsu? Mało prawdopodobne, ale niewykluczone. Równie prawdopodobne jest zainspirowanie programistów z Microsoftu rozszerzeniami poprzedniego interfejsu Titanium.
Oto wizualna ewolucja interfejsów opartych o Zune:
Czy to naprawdę jest poszukiwana świeżość w mobilnych produktach Microsoftu? Czas pokaże. Z pewnością idea centrów informacji (hubs) jest bardzo interesująca. Aplikacji nie da się całkiem pozbyć – są potrzebne, żeby rozszerzyć funkcje urządzenia, inaczej to nie byłby smartphone. Pozostaje mieć nadzieję, że programiści będą mogli (i chcieli) tworzyć nowe „klocki” ekranu startowego jak do tej pory tworzyli wtyczki ekranu Today, bo to była jedna z najmocniejszych stron Windows Mobile.
Jednym z zasadniczych pytań, na które wciąż nie ma odpowiedzi jest: „co się stanie z urządzeniami bez ekranów dotykowych”. To niestety jest kopciuszek. System MS Smartphone był o włos od zarzucenia jeszcze przed startem, kiedy to brytyjska firma Sendo przez blisko dwa lata nie była w stanie zrobić urzadzenia nadającego się do sprzedaży. Sytuację uratowała firma HTC która w kilka miesięcy zrobiła udany model Canary, sprzedawany jako SPV. Wraz z unifikacją systemu po wprowadzeniu Windows Mobile 5 system przestał być zauważany jak do tej pory, zaczął coraz bardziej schodzić na ubocze. Co będzie po wprowadzeniu Windows Phone 7? Z pewnością jeszcze trochę pożyje Windows Mobile 6.x, nazywany teraz Windows Phone Classic. A może jednak okaże się, że Python nie jest zarzuconym projektem, tylko właśnie wersją WP7 dla niedotykowców? Byłoby to bardzo miłe…
Update:
Niestety, kolejne wiadomości pokazują, że jednak dostęp do systemu ma być starannie zablokowany, a oprogramowanie ma być pisane w Silverlight i tym podobnych rozwiązaniach. Są też ścisłe wymagania sprzętowe, jednym z najistotniejszych jest wymaganie nie więcej niż trzech klawiszy sprzętowych, w dodatku ściśle zdefiniowanych. Wymaganie to jest na tyle ważne, że dyskwalifikuje HTC HD2 jako kandydata do upgrade do WP7. Kolejne informacje wydają się jeszcze bardziej śmieszne, jak tylko zostaną potwierdzone, nie omieszkam ich zamieścić.
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.