web analytics

Oszust doskonały. I doskonale chroniony

Masz dość znajdowania w swojej skrzynce mailowej bezczelnych spamów? W szczególności spamów reklamujących naciągaczy? A może ktoś z twoich znajomych stracił sporo pieniędzy, bo naiwnie  uwierzył w reklamowanego przez te spamy „Szpiega SMS”? A może „Lokalizator telefonów” Masz dość znajdowania na różnych stronach spamu w komentarzach, reklamującego te strony? Nie przejmuj się, nie jesteś sam. Nie jesteś jedynym zmęczonym działalnością jednego z największych przekręciarzy w polskim Internecie.

Łamie prawo od wielu lat i wciąż jest bezkarny. Bo działa tu mechanizm oparty o jeszcze rzymską zasadę, że pieniądze nie śmierdzą. Lepiej trzymać ze spamerem, który płaci, niż z jego umęczoną ofiarą.

I tak sobie spamer żyje jak pączek w maśle. Łamie Ustawę o Świadczeniu Usług Drogą Elektroniczną. Łamie Kodeks Handlowy nakazujący podawać siedzibę firmy (w regulaminach podaje albo fałszywe dane z egzotycznych wysp, albo prawdziwą nazwę firmy ze złym adresem).

Prowadzi działalność w Warszawie, na Bemowie.

Wszystkie strony, które rzekomo lokalizują telefony albo szpiegują SMS (a w rzeczywistości uruchamiają bardzo drogą i kompletnie bezsensowną subskrypcję płatnych wiadomości SMS z jakimiś bezsensownymi horoskopami) są rzekomo prowadzone przez firmy z Brytyjskich Wysp Dziewiczych czy też w Kostaryce. To jest kłamstwo. Robi to kilka osób pracujących w Warszawie na Bemowie i willi niedaleko lotniska Okęcie.

Jak już opisywałem – jest bardzo łatwo sprawdzić, kto jest prawdziwym naciągaczem. Wystarczyłoby sprawdzić gdzie są przelewane pieniądze z SMS. Ale nikt nie jest zainteresowany. Można by też ukrócić reklamę przy pomocy spamu. Ale kablówka VECTRA, z której od wielu lat korzysta spamer, też nie jest zainteresowana. Od 2 lat każdy jego spam jest zgłaszany firmie. I od dwóch lat firma ignoruje każde zgłoszenie z uporem godnym lepszej sprawy. Widocznie ta miesięczna  opłata, którą płaci, jest warta dobrego imienia. A może Vectra nie ma dobrego imienia? Można też rozważyć opcję, że osoba ta jest jakimś ważnym pracownikiem Vectry i dorabia sobie na boku oszustwami albo też kimś z rodziny takiego pracownika. Ale to już jest niczym nie uzasadnione gdybanie.

Osoba ta i jej firma zajmuje się też nieautoryzowanym pośrednictwem w zakupie kuponów Lotto. Nie wiem ile jest osób tak głupich i naiwnych, żeby im zaufać, ale najwidoczniej tyle, że interes się kręci. Ta firma to BLUE POINT MEDIA SP Z O O, z siedzibą w Warszawie, ul. Ciołka 12/428, której prezesem jest Piotr Sochan (proszę spojrzeć na nagłówki spamu z 2014 roku) Firma ta oficjalnie prowadzi nieautoryzowane pośrednictwo w sprzedaży kuponów Lotto oraz – nieoficjalnie – naciąga ludzi na szpiega SMS i lokalizator telefonu. W regulaminie pośrednictwa Lotto podaje inny adres (co jest naruszeniem Kodeksu Handlowego) – ul Tapicerska 6a lok.1 w Warszawie. To jest bardzo ciekawy adres, bo siedzibę tam ma firma Eurodata Sp. z o.o., zarządzana przez Jolantę Klimek. Firmę która stała za działalnością podobnie oszukańczych biznesów SMS które rzekomo były prowadzone przez Touchmedia SA z Kostaryki. Zgrana, bezkarna paczka.

Oto nagłówki spamu z roku 2012:

spamer2

Nazwiskami w nagłówkach się nie przejmujcie – są fałszywe. Jak zawsze. Dosyć charakterystyczny jest adres IP należący do kablówki Vectra w Warszawie. jest zmienny (choć – jak to w kablówce – niezbyt często), ale unikalny styl tego człowieka jest rozpoznawalny z daleka. Korzysta z różnych hostingów, najczęściej takich, które chętnie ignorują zgłoszenia łamania prawa – OVH, Business Host itp.

Teraz to samo z tego roku, czyli prawie 2 lata później:

spamer1

Oczywiście to tylko dwa wybrane przykłady. Pomiędzy nimi było kilkaset innych, identycznie wyglądających. I wiele, wiele naiwnych i naciągniętych osób.

W poprzednim tekście o procederze pokazywałem reklamę w postaci spamu w komentarzach różnych portali. Stosuje tam jeszcze jeden oszukańczy trik – wchodząc z linka na portalu, zakamuflowanego zazwyczaj poprzez skracacze URL, do adresu strony dodany jest dodatkowy kod, który powoduje, że znika z niej link do regulaminu usługi w której można znaleźć informację czym naprawdę jest strona i ile to kosztuje.
To już jest poważnym złamaniem prawa – zarówno Prawa Telekomunikacyjnego, Kodeksu Cywilnego i może podpadać pod pojęcie oszustwa z Kodeksu Karnego. Co czyniłoby z tego człowieka przestępcę – gdyby tylko jakikolwiek urząd, przepraszam czytelniku, ale muszę to napisać – ruszył dupę i zrobił co do niego należy.

To nic, że proceder został opisany przez gazetę.pl. Oraz ponownie został opisany.

Bo w to, że firmy typu Vectra, OVH, czy Business Host cokolwiek zrobią – to już nie wierzę.

 

Comments are closed.